wtorek, 2 kwietnia 2019

Warhammer #5 - #7 - Nawiedzony dom, wieża i koniec Klątwy - 7-9 Sigmarzeit 2521

Imperium, prowincja Wissenland, wioska Kreutzhofen
7 Sigmarzeit (Czas Sigmara), 2521 r. K.I.

#5

Drużyna podążyła na północ do Weilerbergu. W niewielkiej wioseczce, spotkali się z miejscowym hrabią Theodosiusem von Eisendstadtem. Niestety hrabia nie wiedział nic na temat klątwy, ani nie słyszał o żadnym starym zniszczonym dworze. Jednak miejscowy łowczy i zarazem sługa hrabiego Dieter, odnalazł kiedyś w puszczy stary dom, wraz z wiekową wieżą. Za drobną opłatą, wskazał on to tajemnicze miejsce naszym bohaterom.

Dom, a raczej spora piętrowa rezydencja, okazała się bardzo tajemniczym miejscem, pełnym niebezpiecznych, dziwnych miejsc, a także sporej ilości wrogów, do których można zaliczyć choćby zombie, duchy czy inne szalone stwory i demony. Po dokładnym zbadaniu domu, okazało się, że jego właścicielem był potężny czarodziej, który żył w nim przed około 200 laty. Za swego życia, czarodziej podpisał pakt z mroczną i groźną istotą, która koniec końców pozbawiła go życia, a duszę uwięziła wewnątrz domu. 
Pokonawszy przeciwności losu, liczne niebezpieczeństwa, wrogów łudząco podobnych do ich samych oraz coś potwornego i "nienazwanego", bohaterowie bogatsi o doświadczenie i nowy ekwipunek, opuścili niegościnną rezydencję.

Czas w domu mijał troszkę inaczej i po wyjściu z niego okazało się, że minął cały dzień i noc. 

#6

8 Sigmarzeit

Mglistym rankiem drużyna zadecydowała, że zwiedzi jeszcze pobliską wieżę. 
Budowla nie była jakoś specjalnie wysoka - raptem 3 piętra i podziemia. Wewnątrz wieży bohaterowie spotkali wielkiego pająka, którego pozbawili życia. Natomiast w podziemiach a dokładniej w lochach, mieli okazję poznać, zakutego w kajdany, nieumarłego szkieletowego najemnika i resztę jego Przeklętej Kompanii. 
Richter Kreugar bo tak się zwał ów wojownik, opowiedział bohaterom swoją historię i poprosił o zwrot miecza, który został znaleziony wewnątrz rezydencji. Bohaterowie oddali mu broń i uwolnili nieumarłą kompanię, która opuściła lochy i powędrowała na południe w kierunku gór. Ekipa opuściła podziemia, uprzednio zabrawszy też z lochów kilka przedmiotów i wyruszyła w drogę powrotną do Kretzhofen. Po wyjściu na powierzchnię, ich poczynaniom przyglądały się kruki giganty, jednak nie doszło już do żadnego incydentu.


Richter Kreugar i jego Przeklęta Kompania

Po powrocie do miasteczka, wieczorem wydarzyła się przykra sprawa. Miejscowa dziewczyna Britt, została na odludziu zaatakowana przez jakiegoś nieznanego sprawcę. Podobno zaatakował ją wampir, gdyż tak by wynikało z odniesionych przez nią obrażeń. 

9 Sigmarzeit

Rankiem z pobliskiego cmentarza wypełzły szkielety i zaatakowały mieszkańców. Drużyna zajęła się problem dosyć sprawnie, jednak zdumienie i niesmak pozostały. Kto ożywił szkielety i w jakim celu? Może to ponownie klątwa?

Jakiś czas później kolejna osoba, tym razem jakaś nieznana kobieta,  została znaleziona na granicy miasteczka. Okazało się że została otruta i ledwo żyje. Natychmiast została zaniesiona do miejscowego medyka i tam troskliwie się nią zajęto.

#7

Późnym wieczorem do Kreutzhofen zawitał wraz ze swoją szaloną kompanią łowca czarownic. Okazało się że szuka on jakiegoś czarodzieja renegata, który prawdopodobnie ukrywa się w pobliskich lasach. Drużyna chciała mu pomóc, lecz on odrzucił ich ofertę i wyruszył na północ, wiedziony tropem który pochwyciły jego psy gończe.

Noc była niespokojna, zaczęło się zbierać na deszcz i burzę, a jak się później okazało, ktoś pod osłoną nocy, porwał kobietę z domu medyka. Ponadto strażnik, który miał jej pilnować został przez kogoś zabity. Sprawca całego zamieszania nie był zbyt bystry i zostawił ślady. Po nich bohaterowie trafili do starej, zniszczonej rezydencji w środku lasu.

Okazało się, że w jej ruinach zamieszkali uchodźcy mutanci oraz ścigany przez łowcę czarownic, czarodziej Niebios Dieter Schumann. Porozmawiawszy na spokojnie z czarodziejem, okazało się, że kilka razy w pobliżu kręcił się jakiś dziwny zgarbiony typ, który podpierał się długą pałką. 

Wkrótce potem rozszalała się burza z piorunami, a przyczepiony do drewnianego słupa kawał metalowego pręta, zaczął ściągać pioruny. Drużyna w obawie przed łowcą czarownic, postanowiła zniszczyć pręt by zażegnać niebezpieczeństwo. Tylko po co komu w środku lasu potrzebny był pręt ściągający pioruny? Tego drużynie nie udało się już ustalić... 

Nad rankiem grupa uciekinierów wraz z czarodziejem, opuściła ruiny rezydencji i udała się na północny zachód w kierunku Gór Szarych, a drużyna bohaterów wróciła z powrotem do Kreutzhofen...

===

Trzy sesje połączyłem w całość jako jeden wpis. Z góry przepraszam za bardzo skrócony opis oraz za to że niektóre elementy przygody mogą nie pokrywać się z tym jak to rzeczywiście było - cóż starość nie radość a i pamięć już nie ta ;) Ostatnią sesję graliśmy chyba po miesięcznej przerwie, a całość tych trzech sesji też jakoś chyba trzy miesiące nam zajęła. Tak to już jest, jak na bieżąco nie spisuje się minionej sesji. Mam nadzieję że następnym razem odbędzie się to szybciej i lepiej.

Po tych siedmiu sesjach ekipa rusza na zachód w kierunku Gór Szarych i dalej ku Bretonii, wszak zabójca trolli musi ubić giganta, a błędny rycerz musi wrócić w rodzinne strony, objąć we władanie swoje rodzinne ziemie. W międzyczasie drużynę opuścił banita, a jego miejsce zajął bretoński żak. Oj będzie się działo (mam nadzieję)!


BURZA CHAOSU

2521 r K.I.

Sigmarzeit

Elektor hrabia Helmut Feuerbach opuszcza Talabecland i dołącza do wojny wraz ze swoimi elitarnymi oddziałami. Jako że mija pozostałe oddziały Talabeclandu i broni swoich granic, prowincja nie jest już chroniona.

10 Sigmarzeit

Wielki Car Surtha Lenk i jego armie prą naprzód przez Smallhof, a potem do Lasu Cieni i do Wolfenburga.