Witam po długiej przerwie :)
Tym razem wrzucam coś swojej roboty - wieżę do kości!
Wieża
Wykonałem ją z tektury i korka. Ma 14 cm wysokości i 9 cm szerokości, a wewnątrz 4 skośne pochylnie do mieszania kostek. Środek wieży wyłożyłem korkiem, żeby choć trochę wygłuszyć stukot turlanych kostek. Ogólnie korek daje radę :)
Niestety, projektując wieżę niepotrzebnie dałem cztery pochylnie. Myślę że trzy pochylnie wystarczyły by spokojnie. Poza tym czasami jedna z kostek zatrzymuje się gdzieś w środku i trzeba stuknąć wieżę by wyleciała ;)
Zaprojektowałem też górę wieży (blanki), którą można zdjęć i docelowo będzie łączona z wieżą na małe magnesy.
Wieże pomalowałem na szaro i przejachałem czarnym washem (shadem).
Tacka na kości
Wykonałem ją z "piankowego PVC". Ma wymiary 13x18 cm i można do niej wsadzić więżę jeśli jest mniej miejsca na stole. Normalnie wieżę stawiam na murku dłuższym lub krótszym, są w nim wycięte na to specjalne miejsca.
Na spód i wewnętrzny mur położyłem korek. Na zewnątrz wydziargałem na niej murek, pomalowałem na szaro i przejechałem czarnym washem (shadem).
W dolnej części wewnętrznego muru wyciąłem 3mm szczelinę, a i w jednej z krótszych ścianek także 3 mm ale otwór (na wylot). Tym sposobem na spód tacki mogę sadzać obrazki albo jakieś tabelki. Wykonałem sobie kilka do różnych systemów i zalaminowałem je. Kostki się trochę ślizgają na nich i jest mniejsza szansa na to, że rzucona kostka nie obróci innej po tym jak się zderzą ze sobą.
Przydałoby się ją potraktować jeszcze z jednym lub dwoma jasnymi szarym plus dokleić jakieś duperele: tarcze, okienko lub dwa.
Ogólnie to jestem zadowolony z efektu. Teraz jeśli robiłbym drugą, to zrobiłbym ją szybciej i lepiej ;)
czwartek, 15 sierpnia 2019
Dungeons & Dragons #1 #2 - Kłopoty z Goblinami
DUNGEONS & DRAGONS - LOCHY I SMOKI
5 edycja
Forgotten Realms, gdzieś na Wybrzeżu Mieczy, lato
Sesja 1 i 2
Jakiś czas temu, udało nam się zagrać i w dwóch sesjach skończyć, startową przygodę pt. „Kłopoty z Goblinami”. Przygoda została zakupiona na serwisie DriveThruRPG i została napisana przez naszego rodaka Janka Sielickiego, który napisał i przetłumaczy sporo dodatków do 5 edycji D&D. Jest to początek kampanii i właśnie całkiem niedawno ukazała się jej kontynuacja - Las Tajemnic.
Jak nazwa przygody mówi, do czynienia będziemy mieli z goblinami. Oprócz nich spotkamy jeszcze kilka klasycznych potworków w sam raz dla bohaterów na 1 poziomie. Podczas przygody odwiedzimy także przynajmniej dwa miejsca – jedno na powierzchni, a drugie pod ziemią ;). Będzie trochę rozmowy z bohaterami niezależnymi, troszkę rozbrajania pułapek i o wiele więcej bijatyk i potyczek :)
Przygoda rozegrana została przez czterech 1 poziomowych BG i byli to kolejno: Rashid, drakon wojownik; Bergan, krasnolud wojownik; Bellard, człowiek paladyn i Lyonesse, pół-elf zaklinacz. Połowa ekipy nie miała jeszcze do czynienia z D&D, a ja prowadziłem po raz pierwszy ten system.
Po raz pierwszy też w mojej karierze rpegowca graliśmy na mapie taktycznej (suchozmywalnej). Muszę przyznać że sprawuje się to całkiem fajnie, choć na większe odległości chyba lepiej miarką calową mierzyć ;)
Przygoda zajęła nam dwa wieczory i po jej zakończeniu bohaterowie awansowali na 2 poziom. Cała przygoda nie była jakoś specjalnie wymagająca, BG stracili tochę PW, jeden z wojowników nawet wszystkie, ale wszystko skończyło się dobrze :)
A jak wypadła 5 edycja D&D?
Muszę przyznać że jestem oczarowany zarówno podręcznikami jak i mechaniką. Te pierwsze mają przepiękne i klimatyczne rysunki oraz elegancko zaprojektowane „wnętrze”, ta druga ma zacznie fajniejszą i uproszczaną mechanikę (w stosunku do 3 edycji). Zrezygnowano m.in. ze sporej ilości modyfikatorów i z dużej listy umiejętności. W dodatku nie przeznaczamy punktów na umiejętności w przypadku awansu na kolejny poziom. Dostaliśmy cechę Biegłość, która rośnie z poziomem i którą dodaje się do testu, a zamiast modyfikatorów testu dostaliśmy tzw. Ułatwienie i Utrudnienie czyli dodatkową kostkę do rzutu k20 podczas testu. Jeśli podczas testu mamy ułatwienie, to rzucamy 2k20 i wybieramy wyższy wynik. Przy rzucie z utrudnieniem rzucamy 2k20 i wybieramy niższy wynik.
Książka krok po kroku przeprowadza nas poprzez tworzenie postaci, gdzie kolejno wybieramy, rasę (do wyboru 9), klasę (do wyboru 12), następnie ustalamy charakter i pochodzenie, które w 12 opcjach opisuje poprzednie zajęcie zanim bohater został łowcą przygód. Prawie każde pochodzenie dzieli się też na kilka personalizacji takich jak cecha osobowości, ideał, więź czy słabość. Kolejne rozdziały dotyczą mechaniki: modyfikacji i cech postaci, podróży i walce. Część trzecia podręcznika opisuję magię i rzucanie czarów. Na końcu mamy dodatki: opisy stanów, bogów wielo-świata, sfery egzystencji i kilka stworzeń.
System prezentuje się super, choć myślę że trzeba by trochę przy nim posiedzieć, ogarnąć te wszystkie klasy, część czarów i kilkanaście stworów ;)
W związku z tym że w piątą edycję D&D wdepnąłem z mocnym przytupem (Podręcznik Gracza, Starter, Zasłona Mistrza Podziemi), postanowiłem zdobyć też większość podręczników do tego systemu w wersji 3.0/3.5 w naszym rodzimym języku. Udało mi się nabyć podręczniki opisujące Zapomniane Krainy (Forgotten Realms) i Smoczą Lancę (Dragonlance) oraz kilka skupionvch na mechanice np. budowanie twierdz czy dodatkowe stworzenia. Wszedłem też w posiadanie trzech sporych kampanii.
Ogólnie materiału do grania w Lochy i Smoki mam na jakieś 3 lata i wydaje mi się, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy, będziemy cisnąć tylko w D&D5e oraz zbliżające się szybkimi krokami Zew Cthulhu 7ed. Podręcznik w PDF już mam :)
5 edycja
Forgotten Realms, gdzieś na Wybrzeżu Mieczy, lato
Sesja 1 i 2
Jakiś czas temu, udało nam się zagrać i w dwóch sesjach skończyć, startową przygodę pt. „Kłopoty z Goblinami”. Przygoda została zakupiona na serwisie DriveThruRPG i została napisana przez naszego rodaka Janka Sielickiego, który napisał i przetłumaczy sporo dodatków do 5 edycji D&D. Jest to początek kampanii i właśnie całkiem niedawno ukazała się jej kontynuacja - Las Tajemnic.
Jak nazwa przygody mówi, do czynienia będziemy mieli z goblinami. Oprócz nich spotkamy jeszcze kilka klasycznych potworków w sam raz dla bohaterów na 1 poziomie. Podczas przygody odwiedzimy także przynajmniej dwa miejsca – jedno na powierzchni, a drugie pod ziemią ;). Będzie trochę rozmowy z bohaterami niezależnymi, troszkę rozbrajania pułapek i o wiele więcej bijatyk i potyczek :)
Przygoda rozegrana została przez czterech 1 poziomowych BG i byli to kolejno: Rashid, drakon wojownik; Bergan, krasnolud wojownik; Bellard, człowiek paladyn i Lyonesse, pół-elf zaklinacz. Połowa ekipy nie miała jeszcze do czynienia z D&D, a ja prowadziłem po raz pierwszy ten system.
Po raz pierwszy też w mojej karierze rpegowca graliśmy na mapie taktycznej (suchozmywalnej). Muszę przyznać że sprawuje się to całkiem fajnie, choć na większe odległości chyba lepiej miarką calową mierzyć ;)
Przygoda zajęła nam dwa wieczory i po jej zakończeniu bohaterowie awansowali na 2 poziom. Cała przygoda nie była jakoś specjalnie wymagająca, BG stracili tochę PW, jeden z wojowników nawet wszystkie, ale wszystko skończyło się dobrze :)
A jak wypadła 5 edycja D&D?
Muszę przyznać że jestem oczarowany zarówno podręcznikami jak i mechaniką. Te pierwsze mają przepiękne i klimatyczne rysunki oraz elegancko zaprojektowane „wnętrze”, ta druga ma zacznie fajniejszą i uproszczaną mechanikę (w stosunku do 3 edycji). Zrezygnowano m.in. ze sporej ilości modyfikatorów i z dużej listy umiejętności. W dodatku nie przeznaczamy punktów na umiejętności w przypadku awansu na kolejny poziom. Dostaliśmy cechę Biegłość, która rośnie z poziomem i którą dodaje się do testu, a zamiast modyfikatorów testu dostaliśmy tzw. Ułatwienie i Utrudnienie czyli dodatkową kostkę do rzutu k20 podczas testu. Jeśli podczas testu mamy ułatwienie, to rzucamy 2k20 i wybieramy wyższy wynik. Przy rzucie z utrudnieniem rzucamy 2k20 i wybieramy niższy wynik.
Książka krok po kroku przeprowadza nas poprzez tworzenie postaci, gdzie kolejno wybieramy, rasę (do wyboru 9), klasę (do wyboru 12), następnie ustalamy charakter i pochodzenie, które w 12 opcjach opisuje poprzednie zajęcie zanim bohater został łowcą przygód. Prawie każde pochodzenie dzieli się też na kilka personalizacji takich jak cecha osobowości, ideał, więź czy słabość. Kolejne rozdziały dotyczą mechaniki: modyfikacji i cech postaci, podróży i walce. Część trzecia podręcznika opisuję magię i rzucanie czarów. Na końcu mamy dodatki: opisy stanów, bogów wielo-świata, sfery egzystencji i kilka stworzeń.
System prezentuje się super, choć myślę że trzeba by trochę przy nim posiedzieć, ogarnąć te wszystkie klasy, część czarów i kilkanaście stworów ;)
W związku z tym że w piątą edycję D&D wdepnąłem z mocnym przytupem (Podręcznik Gracza, Starter, Zasłona Mistrza Podziemi), postanowiłem zdobyć też większość podręczników do tego systemu w wersji 3.0/3.5 w naszym rodzimym języku. Udało mi się nabyć podręczniki opisujące Zapomniane Krainy (Forgotten Realms) i Smoczą Lancę (Dragonlance) oraz kilka skupionvch na mechanice np. budowanie twierdz czy dodatkowe stworzenia. Wszedłem też w posiadanie trzech sporych kampanii.
Ogólnie materiału do grania w Lochy i Smoki mam na jakieś 3 lata i wydaje mi się, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy, będziemy cisnąć tylko w D&D5e oraz zbliżające się szybkimi krokami Zew Cthulhu 7ed. Podręcznik w PDF już mam :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




