Witam po długiej przerwie :)
Tym razem wrzucam coś swojej roboty - wieżę do kości!
Wieża
Wykonałem ją z tektury i korka. Ma 14 cm wysokości i 9 cm szerokości, a wewnątrz 4 skośne pochylnie do mieszania kostek. Środek wieży wyłożyłem korkiem, żeby choć trochę wygłuszyć stukot turlanych kostek. Ogólnie korek daje radę :)
Niestety, projektując wieżę niepotrzebnie dałem cztery pochylnie. Myślę że trzy pochylnie wystarczyły by spokojnie. Poza tym czasami jedna z kostek zatrzymuje się gdzieś w środku i trzeba stuknąć wieżę by wyleciała ;)
Zaprojektowałem też górę wieży (blanki), którą można zdjęć i docelowo będzie łączona z wieżą na małe magnesy.
Wieże pomalowałem na szaro i przejachałem czarnym washem (shadem).
Tacka na kości
Wykonałem ją z "piankowego PVC". Ma wymiary 13x18 cm i można do niej wsadzić więżę jeśli jest mniej miejsca na stole. Normalnie wieżę stawiam na murku dłuższym lub krótszym, są w nim wycięte na to specjalne miejsca.
Na spód i wewnętrzny mur położyłem korek. Na zewnątrz wydziargałem na niej murek, pomalowałem na szaro i przejechałem czarnym washem (shadem).
W dolnej części wewnętrznego muru wyciąłem 3mm szczelinę, a i w jednej z krótszych ścianek także 3 mm ale otwór (na wylot). Tym sposobem na spód tacki mogę sadzać obrazki albo jakieś tabelki. Wykonałem sobie kilka do różnych systemów i zalaminowałem je. Kostki się trochę ślizgają na nich i jest mniejsza szansa na to, że rzucona kostka nie obróci innej po tym jak się zderzą ze sobą.
Przydałoby się ją potraktować jeszcze z jednym lub dwoma jasnymi szarym plus dokleić jakieś duperele: tarcze, okienko lub dwa.
Ogólnie to jestem zadowolony z efektu. Teraz jeśli robiłbym drugą, to zrobiłbym ją szybciej i lepiej ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz